Projekt znaki - podsumowanie pierwszego tygodnia z grą ARG
|
XboxSpot » Aktualności »
|
|
Autor:
el ZAX
Opublikowano:
14 maja 2010, 20:41
Odsłon:
609
»Skomentuj...
+
|
|
|
|
Od początku zabawy w „projekt znaki” – będący interaktywną grą o charakterze ARG towarzyszącą premierze Alan Wake – minął tydzień. To dobry moment aby podsumować i zebrać kilka ciekawostek związanych z tą akcją. Poniżej prezentujemy wybrane fakty:
- Do 11 maja 2010 roku oficjalną stronę akcji www.gameodyssey.pl zdołało odwiedzić ponad 26 000 unikalnych użytkowników. Średnio każdy z nich spędził na stronie około 10 minut.
- Do tej pory wyłoniliśmy dwóch z trzech finalistów, którzy wezmą udział
w wielkim finale poszukiwań, grając o nagrodę główną w postaci 10 000 PLN.
- 728 to największa liczba komentarzy która pojawiła się pod pojedyńczym wpisem
na oficjalnym blogu akcji (od momentu uruchomienia ARG praktycznie każda notka jest komentowana po kilkaset razy).
- Główny bohater ARG - Alek Walczak ma już w tej chwili 436 znajomych na portalu Facebook.pl.
- 4 minuty – to rekordowe tempo rozwiązania pojedyńczej zagadki/zadania (wiekszość z nich znajduje rozwiązanie po upływie kilkunastu minut).
- W mechanice zabawy wykorzystywane są różne elementy ARG, takie jak: odnalezenie przesyłki w jednej ze skrytek bagażowych na dworcu centralnym w Warszawie, konieczność uzyskania informacji dostępnej pod wskazanym numerem telefonicznym, współrzędne geograficzne UMT, charakterystyczne pomniki, odgadywanie loginów i haseł dostępu do stron internetowych, itd.
- Społeczność skupiona wokół „projektu znaki” w celu zapewnienia lepszej komunikacji, samorzutnie utworzyła własny chat oraz wydzielony, forumowy temat poświecony domysłom związanych z zaginięciem Anny Keller.
Czat jest dostepny pod tym adresem (aktywny w momencie w którym na blogu znajduje się nierozwiązana zagadka).
Specjalny temat na internetowym forum znajduje się tutaj.
- Uczestnicy „projektu znaki” cały czas zaskakują swoją pomysłowością organizatorów ARG. Na adres e-mail ośrodka SPA w Sobótce, do którego miała pierwotnie dotrzeć poszukiwana Anna Keller, trafia różna korespondencja. W tym np. spreparowany list od komendanta lokalnej policji. W liście autor żąda wydania pełnej dokumentacji firmy celem kontynuacji śledźtwa w sprawie zaginięcia. Pracownicy ośrodka otrzymali także umiejętnie podrobiony list z prośbą o bezpośredni kontakt z pewnym pracownikiem SPA, którego przesyłkę pocztową mylnie odebrał jeden z mieszkańców Sobótki (wykorzystanie zbieżności nazwisk).
Źródło: Informacja Prasowa
| | | | | |
|
Nie napisano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!
Dodaj swój komentarz
|
|
|
|
|
|