Marson
26 lutego 2010,
21:08
Tak tylko jak ktos ma premium i ma 20gb dysk :D wtedy na swoja zawartosc jest 14gb :/
Edmund McCry
26 lutego 2010,
21:31
Pozostaje jeszcze tradycyjne zmienianie płyt... Kiedyś żaden japoński erpeg nie mógł się bez tego obejść i było dobrze.
Deathraw
27 lutego 2010,
9:01
Dokładnie Edmund, poza tym wielki mi news, a co było z Lost Odyessey?Wcale dużo Finalowi nie ustępował.Co do kompresji to przy tych rozmiarach i tak będzie miała niewielki skutek, poza tym istnieje coś takiego jak bezstratna kompresja, przynajmniej dźwięku.
abadata
27 lutego 2010,
21:12
to jest jakaś głupota a tyle ?
Deathraw
27 lutego 2010,
23:11
Wszystko przez to, że filmiki są pre-renderowane, a nie na engine gry.To jest jeden z powodów przez które tak rośnie rozmiar.Do tego olbrzymie ścieżki dźwiękowe w wysokiej jakości, dodaj do tego niemały świat, ładne tekstury i się uzbierało, choć głównie miejsce zajmują moim zdanim muzyka i filmy.
Xaero1987
28 lutego 2010,
13:24
Niewiem czemu ludziom przeszkadzaja gry ktore sa na 2 plytach czy nawet 3 mi to wogole nieprzeszkadza kiedys jak sie mialo ps 1 i byly gry na 2,3 a nawet 5 cd to nikt nienazekal .
Deathraw
28 lutego 2010,
16:31
@ Xaero1987, bo to nextgen(nowe pokolenie), któremu nie chce się ruszyć dupy raz na parenaście godzin, żeby płytkę zmienić:).Poza tym przez fanboyów PS3 jest podsycana atmosfera wokół"żonglerki".Przyznam, że wolę żonglować niż mieć grę obciętą o tekstury.
Edmund McCry
28 lutego 2010,
16:50
Zgadzam się z Deathraw"em. Wiele osób, które swoją przygodę z grami rozpoczęło właśnie od X360 lub PS3, ze zdziwieniem patrzą na kilku-płytowe wydania gier. Po prostu nie pamiętają czasów, gdy takie gry jak Final Fantasy pojawiały się na 3 lub 4 płytach. Pamiętam jak, fanboje Sony mówili, że nie ma szans na wydanie GTA IV na jednej płycie DVD. Jak widać cuda czyni kompresja danych. A co do FF XIII- wersja na PS3 wygląda lepiej i takie są fakty. Może i nie ma kolosalnej różnicy, lecz pewne "uproszczenia" w grafice się znalazły.
majkel
28 lutego 2010,
20:47
No cóż, takie czasy....tylko szepard potrafi zmiescic sie na jednej płycie. :) japonczycy nie wiedza czasami na co sie porywaja :(
Farmah
28 lutego 2010,
20:50
Ja z kolei troszke sie nie zgadzam, bo juz od czasow zonglowania dyskietkami podczas wykonywania fatalow w MK2 na "przyjaciolce", mialem kwasna mine (tak jakos po godznie grania). 5 minutowe katusze mialem podczas nagrywania dodatkowego contentu do FM3, nioch nioch. Teraz sprawa wydaje sie byc marginalna, bo gier wieloplytowych jest niewiele, a sama zmiana nastepuje po kilku(nastu?) godzinach, wiec to detal niewarty uwagi, przy ktorym szaty rozrywaja nawiedzone istoty ze znaczkiem konkurencyjnej platformy. Dziekuje takze Bogu, ze nie jestem maniakiem metroseksualnych 20-latkow rodem z Japonii, i melodramatycznego syfu, wiec FF13 omijam szerooookim lukiem.
miki77
28 lutego 2010,
20:54
@majkel: ME2 jest na dwóćh płytach przecież :)
majkel
28 lutego 2010,
21:05
miki77 napisał:
@majkel: ME2 jest na dwóćh płytach przecież :)
:( wiem...to mial byc taki dowcip na koncowke weekendu...ide lepic balwany poki troche sniegu zostalo :).
Edmund McCry
28 lutego 2010,
21:10
Farmah napisał:
Dziekuje takze Bogu, ze nie jestem maniakiem metroseksualnych 20-latkow rodem z Japonii, i melodramatycznego syfu, wiec FF13 omijam szerooookim lukiem.
Oj przesadziłeś :p Chociaż co do FF XIII, to muszę się zgodzić- trochę przesłodzili tę odsłonę. W każdym razie starszych części FF nie można nazwać syfem. Często biją o lata świetlne nasze zachodnie erpegi- głównie fabułą (choć liniową) i systemem walki. Co do metroseksualnych postaci w jRPGach- Kefka, Zidane, Sora, Romeo Guildenstern, Barret czy nawet Tidus nie są ciepłymi kluchami.
[color=#141414; font-family: Tahoma, Verdana, sans-serif; font-size: 11px">
[/color">
Farmah
28 lutego 2010,
21:25
Tia, ale przewaznie main character to jakis dupek zoledny po przjesciach, z zapasem zyletek w kieszeni. Z poprzednich odslon stycznosc mialem z "siodemka", i ta jako-tako akceptowalem (zszokowala mnie jeno ocena w Gamblerze, wystawiona bodaj przez Jacka Piekare, ktora oscylowala w okolicach 60%), reszty nie ruszalem ze wzgledu na zbyt duza rozpietosc kulturowa naszych nacji. Oni lubia dlugowlosych lalusiow z duzymi mieczami, ja nie - a Barret potwierdza regule ;">
Dodaj swój komentarz