XboxSpot XboxSpot
XboxSpot » Artykuły » Recenzje »

Project Gotham Racing 4

Autor: el ZAX    Opublikowano: 14 listopada 2007    Odsłon: 3007    »Skomentuj...

Gry Bizarre Creations będzie wydawać Activision. Ta informacja wywołała bardzo kontrowersyjne opinie wśród graczy. Tytuł Project Gotham Racing wciąż jest w rękach Microsoftu, ale PGR5 – jeśli powstanie – nie będzie już tworzony przez ekipę z Bizarre. Przyszłość pokaże, co z tego wszystkiego wyniknie, ale w tej chwili nie mamy się czym przejmować, bo PGR4 wylądował na półkach sklepowych. I z pełnym przekonaniem można rzec: „zamiast się martwić – grajmy!”. A PGR4 zachęca do tego w stopniu bardzo dużym. Właśnie za ten czysty fun uwielbialiśmy poprzednie odsłony serii, z „czwórką” jest nie inaczej.

PGR3 tworzony był w pośpiechu, twórcy, działając pod presją premiery X360, nie mieli czasu, aby zawrzeć w grze wszystkie swoje pomysły. Dopiero teraz, prawie dwa lata później, po dokładniejszym zapoznaniu się z architekturą Three Sixty, była szansa na stworzenie takiego PeGieeRa, jakiego wszyscy byśmy sobie życzyli. Nie dostaliśmy produktu powielającego stare schematy i oferującego tylko „więcej i ładniej”. Developer obiecywał pewne zmiany i dotrzymał słowa.

Główną nowością są zróżnicowane warunki pogodowe występujące w czasie jazdy. Od mgły, przez smog i deszcz, aż po oblodzoną nawierzchnię drogi i padający śnieg. Do każdej trasy przypisaną możemy mieć dowolną pogodę. Zaśnieżony Nurburgring? Strugi deszczu w Las Vegas? Wszystko jest możliwe. Niełatwo było przygotować do tego model prowadzenia pojazdów, czy efekty graficzne. Na szczęście chłopaki spisali się wyśmienicie, bo jazda po lodzie, przejazd przez głęboką kałużę, czy ostra mgła dają nieźle „popalić”. Krople deszczu na karoserii wyglądają znakomicie, tak samo jak pracujące wycieraczki widoczne z wnętrza auta. Fury na śniegu zostawiają ślady; podczas mgły trzeba naprawdę mocno się skupić, bo łatwo jest nie zauważyć w porę zakrętu, nawet dobrze znając trasę. Pogoda w czasie jazdy może się zmieniać, więc nie powinniśmy być zaskoczeni, jeśli nagle pod koniec wyścigu zniknie mgła lub przestanie padać deszcz, a zza chmur wyjdzie słoneczko :) .

O ile zmienne warunki pogodowe zdecydowanie zaliczam in plus, tak nie do końca przypadło mi do gustu wrzucenie do gry motocykli. Pewnie dlatego, że nie jestem ich fanem; w PGR zawsze jeździliśmy tylko samochodami i uważam, że tak powinno zostać. Taki tradycjonalista ze mnie. Dwukołowców używałem więc tylko wtedy, gdy trzeba było, lecz na szczęście prawie zawsze można wybrać między motocyklem a furą. Początkowo zupełnie nie mogłem załapać modelu jazdy żelaznymi rumakami, ale wystarczyło kilka chwil, aby nabyć tę umiejętność. Muszę przyznać, ze jeździ się nimi wcale nieźle, choć nieco trudniej niż samochodami. Zaletą jest oczywiście przyspieszenie, ale trzeba uważać na zakrętach. Dodatkowo motocykl bardzo łatwo staranować (dosłownie) autem, co sam kilka razy czyniłem ;) .

Ostatnio modna jest integracja z Siecią za pośrednictwem Xbox Live. PGR4 również takie bajery oferuje. Dzięki „PGR na żądanie” możemy w dowolnej chwili zrobić fotkę i wysłać ją na serwer. Zdjęcie możemy modyfikować różnymi efektami graficznymi (np. sepia, jasność, zniekształcenia), a także opisać słowami kluczowymi („śmieszne”, „dziwne”, „brawurowe”, itp.), wg których można potem foty wyszukiwać. Podobnie możemy czynić z powtórkami wyścigów: tymi najbardziej zaciętymi i ciekawymi zdecydowanie warto dzielić się z resztą graczy.

W serii PGR zawsze ważną rolę odgrywały miasta, po których urządzaliśmy uliczne wyścigi. Tym razem do dyspozycji oddane nam zostały świecące neonami Las Vegas, pełne zabytkowych budynków Londyn i St. Petersburg, nadmorskie Macau, Nowy Jork z długimi prostymi, charakteryzujący się krętymi uliczkami Quebec, typowo chiński Szanghaj, Tokio nocą, niemiecki Nurburgring i tor testowy Michelin – dwa ostatnie, tak samo, jak reszta, w kilku wariantach. Tras jest w zupełności wystarczająca ilość i są one na tyle zróżnicowane, iż nie sposób szybko się nimi znudzić.

Pojazdy podzielone są na kilka klas (A – G) wg osiągów. Znajdą tu coś dla siebie zarówno fani starych, amerykańskich krążowników, jak i osoby pragnące poczuć prędkość najszybszych bryk świata, a także maniacy motocykli, których w PGR4 mamy wbrew pozorom sporą ilość. Doskonale czuć różnice w prowadzeniu poszczególnych samochodów, jedne idealnie nadają się do driftingu i nabijania Kudosów, inne z kolei trzymają się drogi jak przyklejone, dzięki czemu możemy szybko i efektywnie pokonać trasę.

Zanim przejdę do trybu Kariery, poświęcę chwilkę na Arcade (czy też „Arkady”, tak bowiem zostało to słowo przetłumaczone na nasz język). Mamy w nim 10 rozdziałów, w których wykonać trzeba różne zawody. Za zaliczone na odpowiednim poziomie zadania dostajemy medale, które odblokowują nam kolejne rozdziały. Czyli jest to w zasadzie tryb kariery znany z poprzednich części gry. Natomiast właściwa Kariera zatrzyma nas na nieco dłuższy czas: mamy tu sezony, w których dostępne są dane wyścigi. Co jakiś czas mamy okazję wziąć udział w zadaniach specjalnych, np. nabicie odpowiedniej ilości Kudosów, czy strącanie słupków na mocno oblodzonej nawierzchni. Za ich zaliczenie dostajemy nowe fury. Pod koniec sezonu bierzemy udział w wyścigu finałowym. Wszystko to po to, aby wspinać się na coraz wyższą pozycję w rankingu. Na tę ostatnią mają wpływ nie tylko punkty zdobywane za wygrane wyścigi, ale też ilość nagromadzonych Kudosów. Za co możemy je dostawać? Oczywiście za drifting, stylowe pokonywanie zakrętów, wzbijanie się na kilka sekund w powietrze na „hopkach”, czy też za osiąganie wysokich prędkości.

Online’owa rozgrywka składa się z „gry rankingowej” oraz „niestandardowej”. Ta druga pozwala wyszukać wyścig dowolnego typu (Eliminator, Kot i mysz, Wyścig uliczny) w którymkolwiek mieście. Z kolei gra rankingowa pozwala na ściganie się z graczami o podobnym do naszego wskaźniku True Skill (choć w praktyce bardzo różnie się to sprawdza). Mamy tu do wyboru zawody dla jednego gracza oraz grę zespołową (jeden wyścig), serię wyścigów dla jednej osoby i dla zespołów, tryb symulacyjny polegający na jeździe wyłącznie z ręczną skrzynią biegów, a także „szybką grę”, losującą jeden wyścig z wymienionych zawodów. Biorąc udział w którymś z zawodów w grze rankingowej, podbijamy swój poziom TrueSkill, i osiągamy coraz wyższe pozycje w rankingach. PGR4 jako tytuł multiplayerowy sprawdza się świetnie, przyjemność i satysfakcja z gry z innymi graczami (a szczególnie ze znajomymi) jest niepodważalna. Lagi zdarzają się sporadycznie, ale narzekanie na ten fakt byłoby zwykłym czepianiem się.

O oprawie graficznej dużo nie będę się rozpisywał. Wszystko wygląda tak, jak powinno. Nie ma żadnej rewolucji, ale pojazdy są szczegółowo wymodelowane, a tekstury otoczenia w większości są bardzo dobrej jakości. O efektach towarzyszących różnym stanom pogody wspominałem wcześniej, więc nie będę się niepotrzebnie powtarzał. Fury ulegają drobnym zniszczeniom wizualnym (pękają szyby, zarysowuje się karoseria), nie ma tu nic nadzwyczajnego, ale też nie jest to Gran Turismo ;) . Na ścieżkę dźwiękową składają się utwory w zróżnicowanych klimatach – pop, rock, techno, hip-hop. Niektóre piosenki są zupełnie nijakie, lecz są też takie, które wręcz motywują do dalszej jazdy, wywołując przy tym niesamowicie pozytywne uczucia. W czasie jazdy możemy dowolnie przeskakiwać pomiędzy utworami (odpowiada za to krzyżak na padzie), a w opcjach możemy sobie niektóre z nich wyłączyć, abyśmy nie musieli ich słuchać.

Project Gotham Racing 4 nie zawodzi. Mogę go polecić z czystym sumieniem tym, którzy szukają czegoś pomiędzy ultratrudną Forzą Motorsport a maksymalnie „arkejdowym” Burnoutem. Oczywiście fani poprzednich PeGieeRów również z najnowszą odsłoną dzieła Bizarre powinni się zapoznać. Twórcy postarali się, aby zawrzeć kilka nowych elementów, które choć nie sprawiają, że gra jest ponadczasowym arcydziełem w gatunku wyścigów, to umożliwiają poczucie odrobiny świeżości. Mamy do czynienia ze starym, dobrym „Projectem”, zawierającym pewne nowości, lecz – co najważniejsze – cały czas sprawiającym tę samą, ogromną radość z grania.

Zalety:
  • warunki pogodowe
  • Kudosy
  • miasta i trasy
Wady:
  • po co te motocykle…?
Ocena ogólna 8.5
Grafika 9
Dźwięk 8.5
Grywalność Online
Offline
9
8
Żywotność Online
Offline
9
8

Więcej:
» Zamów ten tytuł w sklepie AGARD.pl
» Zobacz ten tytuł w Bazie Gier
» Sprawdź, jak oceniamy gry



Komentarze Dodaj komentarz»

ziooleck 15 listopada 2007, 13:26


Ja Ci dam "po co te motocykle"... giń...


el ZAX 15 listopada 2007, 17:19


Ups, naraziłem Ci się :)


Ola 25 15 listopada 2007, 21:32


Nie ma co gadać, gra jest extra


Ola 25 15 listopada 2007, 21:35


Motocykle są fajne bo nie trzeba dużo używać wstecznego. Szczególnie jak ktoś ciągle się rozbija:-)


myrd 16 listopada 2007, 18:14


nie chce mi sie tego czytac i nawet nie wiem czy to jest napisane. wiec sie spytam. czy sa modele zniszczeń? czy tak jak w niektórzych NFS wjeżdzasz w ściane jadac 200km/h i nic sie nie dzieje


el ZAX 16 listopada 2007, 18:18


"Fury ulegają drobnym zniszczeniom wizualnym (pękają szyby, zarysowuje się karoseria), nie ma tu nic nadzwyczajnego, ale też nie jest to Gran Turismo ;)". Natomiast uszkodzeń mechanicznych nie ma.


ziooleck 20 listopada 2007, 18:38


Ok, grałem i weryfikuje- motocykle są cudne. Co prawda nijak jazda na nich ma się do rzeczywistości (całkowiecie bezkarne zakręty, zeru trudu, po prostu wciskasz R i popier***asz do przodu ^^,), ale miut płynący z jazdy nimi zalewa nam ekranik w rozsądnych ilościach. I nawet uczucie grania na nosie karawaniarzom jest podobne. Good work, Blizzare ^^,


bijok 2 grudnia 2007, 10:05


gierka jest doskonala mozna porownac ja do forzy poprostu naj naj lepsza


Kryku 4 grudnia 2007, 13:52


Potwierdzam - gra świetna. Miło też że po polsku (choć to w tego typu grach ma to mniejsze znaczenie, jednak miło :-)


hipis02 27 kwietnia 2008, 1:39


Witam, Mam pytanie... Czy ta gra w pełni współpracuje z kierownicą Wireless Racing Wheel ? Chodzi mi głównie o FF - Force Feedback... Wiem, że PGR3 współpracował, więc...??


el ZAX 27 kwietnia 2008, 10:17


@hipis02 - tak, gra wspołpracuje z tą kierownicą, FF również działa.


hipis02 27 kwietnia 2008, 13:15


Dzięki ZAX, no to muszę kupić kierownicę... Grę już mam... ;-) Pozdrowienia i do zobaczenia na XBL... ;-)



Dodaj swój komentarz

Autor:  
Komentarz:
Upewnij się, że Twoja wypowiedź nie łamie Regulaminu!

Dodaj komentarz
Mapa Serwisu | o XboxSpot | Kontakt| Reklama | Współpraca | Praca Designed by Piyo
Coded by SikalafO
Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze znajomością oraz akceptacją Regulaminu.
© 2004 - 2011 XboxSpot