XboxSpot XboxSpot
XboxSpot » Artykuły » Zapowiedzi »

BioShock

Autor: Iggy    Opublikowano: 10 maja 2007    Odsłon: 1584    »Skomentuj...

Stworzenie gry nietuzinkowej w dzisiejszych czasach jest nie lada wyzwaniem. Twórcy zapowiadanej przeze mnie gry – Irrational Games – dobrze zdają sobie sprawę z faktu, że na tytuł ponadprzeciętny składa się nie tylko świetna grafika. Przepisem na tytuł co najmniej bardzo dobry jest również fabuła, pomysły oraz pionierskie rozwiązania, dzięki którym developerzy obłowią się po same pachy, zaś rzeszom graczy tytuł zapadnie głęboko w pamięci, jako gra przełomowa. Czy Bioshock spełni wszystkie te wymagania, plasując się w czołówce najlepszych tytułów na konsolę Microsoftu? Czy będzie to wydarzenie dla świata gier takie, jakim premiera „Matrixa” była dla kina, a „Mistrz i Małgorzata” dla literatury światowej? Poniższa zapowiedź nie rozwieje wszelkich wątpliwości. Warto jednak, tak na wszelki wypadek, zaczerpnąć nieco informacji o Bioshock, bo jedno jest pewne – ten tytuł narobi szumu.

Tuż po II wojnie światowej pewien biznesmen-ekscentryk, Andrew Rayan, postanowił zgromadzić w jednym miejscu śmietankę umysłową całego świata, specjalnie do tego celu budując podwodne miasto - Rapture. Podmorska fauna miała swój wkład w rozwój nauki - odkryty gatunek ślimaka przyczynił się do powstania swoistego eliksiru długowieczności – substancji Adam. Wkrótce, po brutalnej walce o surowiec, samo miasto zostało zdemolowane, zaś jego mieszkańcy przestali wyglądać i zachowywać się jak normalni ludzie. Ponad dwadzieścia lat później do akcji wkracza, ocalały z katastrofy lotniczej, główny bohater który, zwabiony dziwnymi światłami, trafia do Rapture.

Podstawowym celem gry będzie samo utrzymanie się przy życiu. Z biegiem czasu, wędrując po podwodnym mieście, poznamy prawdę na temat tego, co wydarzyło się dwadzieścia lat wcześniej kilkaset metrów poniżej powierzchni oceanu. Fabuła ma prezentować najwyższy, niemalże książkowy, poziom. Badanie tajemnic miasta zapowiada się niezwykle ciekawie, jeśli dorzucić do tego elementy survival horroru. Całe szczęście tanich motywów straszących, w których jucha leje się hektolitrami, gracz nie uświadczy. Autorzy postawili na bardzo ciężki, psychodeliczny klimat, podobnie jak kilka lat temu przy tworzeniu cenionego „System Shock 2”. Animatorami krwawej łaźni będą sami mieszkańcy Rapture.

Gama potworów nie będzie zbyt bogata. Utrudniające graczowi życie osobniki należeć będą do jednej z czterech grup. Najbardziej agresywne są zmutowane pielęgniarki, które węszą po całym mieście, szukając ofiar. W grze nazywają się one Splicers i należą do grupy agresorów. Kolejne grupy: zbieracze i obrońcy działać będą razem. Jest to słynny już duet małej dziewczynki, która szuka surowca oraz dużego, odzianego w akwalung Tatuśka. Ostatnią grupą są maszyny. Sterowane roboty, gdy tylko usłyszą alarm, gotowe są siać spustoszenie w całej lokacji. Oczywiście jedną, poprawną komendą w komputerze można sprawić, by maszyny stanęły po stronie gracza.

Walki to lwia część Bioshock, a wszystko za sprawą niezwykle rajcownego systemu: „ecological AI”. Wszystko sprowadza się do tego, że każda istota zamieszkująca Rapture (nawet główny bohater) jest zmuszona do ciągłego szukania substancji Adam. Tworzy się swoisty łańcuch pokarmowy; silniejszy zabija słabszego. System sztucznej inteligencji pokazuje pazurki zwłaszcza podczas walk. Przeciwnicy atakują siebie nawzajem, próbując odebrać Adama. Pokonanie każdej z kreatur wymagać ma sprytu. Odnalezienie słabego punktu u przeciwnika będzie jedyną drogą, by bez większych trudności ubić wroga. Największą przewagą nad oponentami jest - wedle zapowiedzi autorów - światły umysł gracza. Twórcy postawili na kreatywność. Zabijać można z ukrycia, w otwartej wymianie ognia, czy wykorzystując dobrodziejstwa podwodnego miasta. Jak wcześniej wspomniałem, bohater jest w stanie używać tak popularnej w Rapture substancji. Adam daje masę możliwości. Dzięki niemu, można będzie ulepszać swój organizm lub broń. Takie ulepszenia mają swoją nazwę – Plazmid. Będąc w posiadaniu pewnej ich ilości, można będzie zwiększyć swoją szybkość, siłę, odporność, a także nadać broni więcej powera. Samymi plazmidami można także ciskać we wrogów. Ciekawym rozwiązaniem będzie wabik. Po rzuceniu w jednego przeciwnika, reszta sfory rzuci się na niego, myśląc że stanowi on realne zagrożenie. Arsenał ulepszać można również dodając danej pukawce przydatne akcesoria. Karabin maszynowy z lunetą czy pistolet załadowany niekonwencjonalną amunicją – wszystko jest możliwe, wg zapewnień ten aspekt zależy jedynie od wyobraźni gracza. Wydaje się jednak, że pewne ograniczenia będą konieczne.

Główne skrzypce w BS grać ma samo miasto, niczym puszka po konserwie, trzymające w żelaznym uścisku głównego bohatera. Na materiałach prasowych wyraźnie widać, że czas zatrzymał się tam na latach czterdziestych dwudziestego wieku. W ciemnych korytarzach wciąż grają stare już piosenki, zaś sam styl architektoniczny to kwintesencja tego, co najlepsze w art deco. Autorzy, chcąc nadać nieco realizmu, urządzili całe Rapture w takim stylu, popularnym w Ameryce tuż po wojnie.

Bioshock wykorzystuje silnik Unreal 3.0. Jak wygląda? Oko gracza cieszy płynna animacja, piękne lokacje oraz fotorealistyczna woda, którą szczycą się sami graficy. Ile lokacji, tyle rodzajów wody: spokojna, wzburzona, płytka, głęboka, ciemna, jasna – wymieniać można bez końca. Mimo wszystko, cudnie wyglądająca woda nie wystarczy, by Bioshock, w kwestii oprawy, wyprzedził Gears of War. Co Irrational Games obiecuje w zamian? Więcej interakcji z otoczeniem, nieliniową rozgrywką, wymagające walki, elementy RPG oraz wiele innych, z pewnością trzymanych w sekrecie rozwiązań. Czy gra spełni oczekiwania graczy? Jeśli wszystkie obietnice zostaną spełnione, a premiera odbędzie się zgodnie z zapowiedziami, będziemy mieć do czynienia z murowanym hitem.


Więcej:
» Zamów ten tytuł w sklepie AGARD.pl
» Zobacz ten tytuł w Bazie Gier



Komentarze Dodaj komentarz»

sebek3939 14 maja 2007, 22:30


brawo bardzo ładnie napisane, a co do tej gry to będzie niesamowita, obejrzałem sporo filmików i z tego co widać to też jest coś w rodzaju magii



Dodaj swój komentarz

Autor:  
Komentarz:
Upewnij się, że Twoja wypowiedź nie łamie Regulaminu!

Dodaj komentarz
Mapa Serwisu | o XboxSpot | Kontakt| Reklama | Współpraca | Praca Designed by Piyo
Coded by SikalafO
Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze znajomością oraz akceptacją Regulaminu.
© 2004 - 2010 XboxSpot